centrum
Katowickie Centrum Weterynarii w Silesii PRACUJEMY CAŁODOBOWO CODZIENNIE, w sobotę od 15:00 oraz w niedzielę możliwość umówienia wizyty wyłącznie telefonicznie
Katowice · ŚLĄSKIE
4.1(1112)
Informacje o placówce
Katowickie Centrum Weterynarii w Silesii PRACUJEMY CAŁODOBOWO CODZIENNIE, w sobotę od 15:00 oraz w niedzielę możliwość umówienia wizyty wyłącznie telefonicznie to centrum w mieście Katowice. Sprawdź dane kontaktowe i dostępne opcje umówienia wizyty. Adres placówki: Chorzowska 107, Katowice.
Godziny otwarcia
- Dziś (Niedziela)
- Czynne 24h
- Poniedziałek
- Czynne 24h
- Wtorek
- Czynne 24h
- Środa
- Czynne 24h
- Czwartek
- Czynne 24h
- Piątek
- Czynne 24h
- Sobota
- Czynne 24h
Opinie
5.0
"Fachowe podejście personelu i dobre wyposażenie kliniki. Zawsze pomogą, szczególnie w nagłych przypadkach"
5.0
"Działają sprawnie. Zawsze pomogą w nagłej sprawie. Dziękuję."
5.0
"Konsultacja okulistyczna u Pani dr Martyny Padjasek. Wizyta punktualna. Dakarowe ślepia 🐺 wnikliwie sprawdzone, wszystko wyjaśnione szczegółowo i bez pośpiechu - polecamy 👍🐾 i pozdrawiamy! 🙂"
5.0
"Harry bardzo dziękuję za pomoc! Nasz pies musiał zostać kilka dni w klinice widać ,że bardzo polubił personel, jesteśmy bardzo zadowoleni z opieki i z przebiegu leczenia🫶🏼"
1.0
"NIE POLECAM. Pobyt kotka w szpitalu, odebrany przed 17.00, w karcie informacyjnej informacja o podaniu leków o 20.00 i oczywiście naliczone za te leki opłaty. Na podstawie informacji od lekarza i technika kotek zjadł tylko 1 puszkę 85 g, opłaty naliczone za puszki 185 g + ta właściwa 85 g. Po udaniu się do kliniki z prośbą o wyjaśnienie na recepcji otrzymałam pierwszą informację, że naliczone leki podano wczoraj i ich nie rozliczono - nikt mnie o tym nie poinformował, nie ustalił nic ze mną. Kolejna informacja od kolejnej osoby - technika, że leki nie były podane. Technik potwierdził również to co mówił lekarz przy wydaniu kotka, że zjadł on tylko 85 g i nic więcej - klinika naliczyła opłaty za puszki, których kotek nie dostał. Mając wątpliwości co do podanych leków (wprowadzono opioidy i leki podawane przed zabiegami operacyjnymi) proszę o wyjaśnienie z jakiego powodu zostały podane i przypominam, że prosiłam o kontakt tel. w sytuacji kiedy będzie chęć podania jakichś leków (poza ratującymi życie). Na recepcji potwierdzono, że przed podaniem leków będzie kontakt tel., którego nie było. Lek. wet. Natalia Pawłyk była kolejną osobą, która przyszła jak myślałam wyjaśnić sprawę i załagodzić sytuację. Nic bardziej mylnego. Od wejścia negatywne nastawienie, traktowanie z góry bez jakiekolwiek chęci rozmowy, wyjaśnienia - nieuprzejma, zero podejścia, standardów czy po prostu szacunku do drugiej osoby - KLIENTA, który zgłasza zastrzeżenia. Nie polecam tej Pani, z takim podejściem do człowieka nie chcę myśleć jakie ma podejście do zwierząt. Pani Natalia odsyła do recepcji aby rozliczyć to co zostało błędnie naliczone a pani na recepcji informuje, że nie ma do tego uprawnień i informuje aby wysłać @. Pierwszego dnia czekanie na wizytę ponad 2,5h, drugiego dnia kotek oddany do domu ze spuchniętą łapką - ponowna wizyta i ponowne założenie plastra zabezpieczającego wenflon (wcześniejszy był tak mocno założony, że łapka puchła), kolejny dzień naliczenie opłat za leki, jedzenie, które nie zostały podane bo o 20.00 kotek był dawno w domu, więc jak w szpitalu mogły być podane leki. Brak chęci wyjaśnienia, nie mówiąc o tym, że ktoś powinien przeprosić za zaistniałą sytuację i zwrócić błędnie naliczone opłaty. I co najważniejsze brak wyjaśnień co do podanych leków kotkowi, który jest przewlekle chory. Czy po czymś takim oddalibyście swojego pupila do tej kliniki? Zaufalibyście lekarzom? Ja nie i nigdy więcej nie skorzystam z usług tej kliniki. NIE POLECAM jeśli chcecie czuć, że wasz pupil jest bezpieczny."