przychodnia
Edina Przychodnia Weterynaryjna Małych Zwierząt L.Gugała
Szczecin · ZACHODNIOPOMORSKIE
4.4(1059)
Informacje o placówce
Edina Przychodnia Weterynaryjna Małych Zwierząt L.Gugała to przychodnia w mieście Szczecin. Sprawdź dane kontaktowe i dostępne opcje umówienia wizyty. Adres placówki: Mieszka I 62, Szczecin.
Godziny otwarcia
- Dziś (Niedziela)
- Zamknięte
- Poniedziałek
- 08:00–20:00
- Wtorek
- 08:00–20:00
- Środa
- 08:00–20:00
- Czwartek
- 08:00–20:00
- Piątek
- 08:00–20:00
- Sobota
- 09:00–15:00
Opinie
5.0
"We’re very grateful to the whole team for taking such great care of our dog during her surgery. Everything went very well, and she recovered from the anesthesia smoothly. The vet explained all post-operative care very clearly, which we really appreciated. The reception team was also incredibly kind and helpful throughout the whole process. We’re very happy with the care and service we received. Thank you so much!"
1.0
"Recepcja to totalna dezorganizacja!!! Zwierzak był umówiony na wizytę, dzień wcześniej otrzymaliśmy telefon z potwierdzeniem, a mimo to straciliśmy dwie godziny czasu oczekiwania. Zwierzak nadal chodzi z szwami. Pani z recepcji (blondynka) nie była w stanie skutecznie zweryfikować naszej wizyty, przez co do kolejki zaczęły wchodzić osoby przychodzące z zewnątrz. Tłumaczenie, że „widocznie inny zwierzak potrzebował badania”, jest nieadekwatne – przy dwugodzinnym oczekiwaniu na umówioną wizytę należało dokładnie sprawdzić harmonogram i organizację przyjęć."
1.0
"Korzystaliśmy z tego miejsca od kilku lat i zwykle byłam zadowolona z usług, aczkolwiek to bardzo zależy od lekarza, na którego się trafi. Ostatnio jakość bardzo się zepsuła. Na ostatniej wizycie przy zwykłym pobraniu krwi byłam bardzo niezadowolona podejściem lekarzy. A trzy dni po wizycie u moich obu kotów, które były otulane tamtejszym kocem (co do którego pytałam się czy był dezynfekowany), zaczęły pokazywać się objawy jelitówki, która została potwierdzona przy badaniu już u innego weterynarza (nie miały dalszego kontaktu ze światem zewnętrznym, a mamy wiatrołap na pozostawianie butów). Mimo kilku lat korzystania z usług, jestem bardzo zawiedziona, głównie z powodu spadku jakości usług. Szukamy zatem innego weterynarza z powołaniem i z wysokim standardem higieny."
1.0
"ODRADZAM, JEŚLI KOCHACIE SWOJE ZWIERZĘTA TO OMIJAJCIE TO MIEJSCE SZEROKIM ŁUKIEM!!! Z całego serca odradzam tę klinikę. Nasza historia z tym miejscem skończyła się cierpieniem psa, ogromnym stresem i niewyobrażalnymi kosztami rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, których — według naszej obecnej wiedzy i późniejszych konsultacji — można było uniknąć. Na początku zadzwoniliśmy tylko po to, żeby umówić RTG bioder naszego psa. Podczas rozmowy telefonicznej usłyszeliśmy, że pies ma dopiero 4 miesiące i że jest „za wcześnie” na badanie, żeby przyjść później. Posłuchaliśmy tej sugestii, bo skoro dzwoni człowiek do tak polecanej kliniki, to ufa, że rozmawia ze specjalistami. Nasz pies nie dawał wtedy praktycznie żadnych objawów, chcieliśmy po prostu sprawdzić biodra profilaktycznie. Dziś wiemy, że już wtedy był bardzo chory. Przez to opóźnienie straciliśmy szansę na dużo mniej inwazyjny zabieg, który mógł dać mu normalne życie. Później Gugała wykonał zabieg DPO. Pierwsza operacja zakończyła się poważnymi komplikacjami. Druga również. Wszystko się rozsypało, implanty puściły, kości zostały uszkodzone, a zamiast realnej pomocy nie mogliśmy doprosić się kontaktu z doktorem Gugałą, który wykonywał operacje. Nie odbierał telefonów, byliśmy zwodzeni, a kiedy już dochodziło do kontaktu, odnosiliśmy wrażenie lekceważenia i braku empatii. Człowiek walczył o zdrowie swojego psa, a czuł się pozostawiony całkowicie sam sobie. Słyszeliśmy jedynie, że „kość zrośnie”, mimo że stan psa był dramatyczny. Dopiero inny ortopeda z drugiego końca Polski złapał się za głowę, widząc stan naszego psa. Usłyszeliśmy wprost, że gdyby nie szybka reakcja i kolejna operacja ratunkowa, nasz pies zostałby kaleką. Operację na drugą nogę inny doktor wykonał bez problemów i żadnych komplikacji. Najbardziej boli to, że w tej klinice liczą się przede wszystkim pieniądze i ilość pacjentów, a nie dobro zwierzęcia. Koszty były ogromne, a odpowiedzialności za skutki praktycznie żadnej. Zostaliśmy z dramatem sami. Jeżeli kochacie swoje zwierzę i macie problem ortopedyczny — uciekajcie od tego miejsca jak najdalej. My zaufaliśmy i nasz pies zapłacił za to zdrowiem i my także. Rok męki, stresu i cierpienia przez wybór tej kliniki na początku."
1.0
"Po pierwszej operacji pies mógł chodzić normalnie. Gdy powiedzieliśmy to przy najbliższej kontroli nagle potrzebna była druga operacja i po drugiej operacji nagle pies nie mógł stanąć na łapce… poszliśmy do innego weterynarza ortopedy i co się okazało? Źle zrobiona operacja. Ps. Obgadywanie właścicieli zwierząt przez drzwi słychać na korytarzu :)"