przychodnia
Eva-vet Przychodnia Weterynaryjna
Wrocław · DOLNOŚLĄSKIE
4.5(94)
Informacje o placówce
Eva-vet Przychodnia Weterynaryjna to przychodnia w mieście Wrocław. Sprawdź dane kontaktowe i dostępne opcje umówienia wizyty. Adres placówki: Al. Armii Krajowej 2/3, Wrocław.
Godziny otwarcia
- Dziś (Niedziela)
- Zamknięte
- Poniedziałek
- 10:00–18:00
- Wtorek
- 10:00–18:00
- Środa
- 10:00–18:00
- Czwartek
- 10:00–18:00
- Piątek
- 10:00–18:00
- Sobota
- 10:00–15:00
Opinie
5.0
"Całym sercem polecam. Cały personel mocno zaangażowany w losy zwierzaków, widać, że to osoby urodzone do tego zawodu."
1.0
"Bardzo chamska obsługa klienta. Straciłem miesiąc na różne badania oraz wydałem kasę i w końcu - nic. Nie polecam"
5.0
"z czystym sumieniem polecam ! Bardzo miła obsługa z ogromną wiedzą i doświadczeniem. Dużym plusem jest polityka firmy; wyleczyć jak najszybciej zwierzę, a nie leczyć w nieskończoność i nabijać kieszenie pieniędzmi klientów. (Rzadko spotykane w dzisiejszych czasach i trzeba to docenić)."
5.0
"Jesteśmy bardzo zadowoleni z opieki weterynaryjnej. Jeśli jakiegoś zabiegu nie da się wykonać na miejscu, pani doktor dzwoni i umawia wizytę w innej klinice, po czym oddzwania z terminem. To duże ułatwienie, bo nie trzeba samemu szukać i koordynować różnych zabiegów. Miła obsługa i ceny też w porządku."
2.0
"Adoptowaliśmy dwa koty z fundacji i korzystaliśmy z usług dr Ewy. Byliśmy bardzo zadowoleni - ma wspaniałe podejście do zwierząt i mimo że nasze koty są półdzikie, były przy niej bardzo spokojne. Nazywaliśmy ją nawet „doktor Queen od zwierząt”. Przymykaliśmy oko na fakt, że bardzo trudno się dodzwonić i że wizyty nie zaczynają się o czasie. Pracuje tam też druga pani, przy której jedna z kotek prawdopodobnie ze stresu straciła przytomność podczas wizyty, co nie zostało to odnotowane w historii i nie zasugerowano badań czy wszystko ok. Zmieniliśmy miejsce zamieszkania i tym samym weterynarza, jedna z kotek od małego ma nawracającą infekcję górnych dróg oddechowych. Zadzwoniłam żeby zapytać o historię wykonywanych badań/szczepień i zwyczajnie po poradę. Pytałam dlaczego kotki były szczepione na chlamydię (nie wiedziałam, że robi się to profilaktycznie) i czy była u nich przed szczepieniem diagnozowana (np. przy okazji sterylizacji, koty były jeszcze wtedy pod opieką fundacji). Chciałam po prostu wiedzieć co robić dalej, bo bardzo się martwimy, a znają historię. Usłyszałam, że o to mam pytać lekarza (chyba w domyśle obecnego). Zapytałam czy nie rozmawiam z lekarzem, Pani odpowiedziała: „na pewno nie na Pani zasadach” i odłożyła słuchawkę."